(Wiadomość utworzona zbyt dawno temu. Odpowiedź niemożliwa.)
Satelita - deklinacja
Eneuel Leszek Ciszewski
2009-05-19 22:09:24 UTC
Z początku wydawało mi się, że trzeba być ostrożnym z łączeniem tego z kafelką. Satelita to słowo dosyć naukowe i do niedawna
raczej mało używane przez lud. Natomiast oboczność słów takich jak klusek/kluska, skwarek/skwarka, rodzynek/rodzynka,
podkoszulek/podkoszulka, dziesiątek/dziesiątka, parasol/parasolka, krawat/krawatka, zapałek/zapałka, pomarańcz/pomarańcza,
brokuł/brokuła, kafelek/kafelka itd. jest bardzo częsta. Dla niektórych da się znaleźć jakieś preferencje regionalne (np. pierwsze
trzy pary to przykład na różnice Małopolska/Mazowsze), dla innych niezbyt. Część jest zaakceptowana przez słownikotwórców (np.
klusek/kluska),
Ze słownika PWN:

klusek

Salaterka klusków.





skwarek m III, D. ~rka, N. ~rkiem; lm M. ~rki

--> skwarka





rodzynek m III, D. ~nka, N. ~nkiem; lm M. ~nki

zwykle w lm <<suszone jagody różnych gatunków
i odmian winorośli używane do wyrobu win, jako
dodatek do ciast itp.>>
Ciasto z rodzynkami.
D Rodzynki korynckie --> koryntka
przen. <<o jedynym mężczyźnie w danym towarzystwie,
zespole itp. składającym się wyłącznie z kobiet>>

niem. z łac.
część piętnowana jako gwałt na polszczyźnie (np. pomarańcz w znaczeniu owocowym). Dla części próbuje się znaleźć niuanse
znaczeniowe (np. jakoby parasolka była damska, a parasol męski).
Ze słownika PWN:

parasolka ż III, CMs. ~lce; lm D. ~lek

<<parasol damski, zwykle znacznie mniejszy od męskiego,
o różnych kolorach i deseniach tkaniny i zwykle ozdobnym
zakończeniu rączki>>


parasol m I, D. -a; lm M. -e, D. -i
<<osłona od deszczu lub słońca, zrobiona zwykle z tkaniny
rozpiętej na składanych drutach, przymocowanych do laski,
kija lub pręta metalowego>>

Parasol damski, męski, plażowy, ogrodowy, kawiarniany.

gr.
W każdym razie, one są żywą częścią języka prostych użytkowników polszczyzny. W sumie jednak elitarny status satelity zmienił się
to trochę od czasu, gdy słowo to stało się synonimem telewizji satelitarnej i anteny do jej odbioru, a teraz jeszcze doszła
świadomość, że to takie coś, co gada z giepeesem. Różnica jednak jest taka, że chyba w przeciwieństwie do całej powyższej listy
nie ma jeszcze żywej pary satelit/satelita.
I dobrze, bo zaraz by coś przeskrobały... Znaczy -- abortowały... ;)
--
.`'.-. ._. .-.
.'O`-' ., ; o.' eneuel@@gmail.com '.O_'
`-:`-'.'. '`\.'`.' ~'~'~'~'~'~'~'~'~ o.`.,
o'\:/.d`|'.;. p \ ;'. . ;,,. ; . ,.. ; ;. . .;\|/....
Jan Kotletty
2009-05-20 07:33:00 UTC
Eneuel Leszek Ciszewski pisze:
(...)
Post by Eneuel Leszek Ciszewski
parasolka ż III, CMs. ~lce; lm D. ~lek
<<parasol damski, zwykle znacznie mniejszy od męskiego,
o różnych kolorach i deseniach tkaniny i zwykle ozdobnym
zakończeniu rączki>>
(...)

Słowniki swoje, a ludzie swoje rodzaje stosują.
Na granicy Kurpiów, Mazur i Mazowsza słyszałem
"ta parasol". Tak jak ta sól. No a szczytem
zdziwienia było, kiedy w okolicy Brodnicy
usłyszałem w sklepie: Proszę dwa bułki i dwie
litry mleka.

Co się tyczy satelity, to coraz silniejszego
przekonania nabieram, że mamy do czynienia
z regularną zmianą rodzaju: W l.p. jest on męski,
a w l.mn. żeński. Oczywiście w zakresie użytkowym
bez kontroli słownikowej. Czy nauka odnotowała
zmianę płci w przypadku innych jakichś rzeczowników?
Bo w zakresie biologii to się ponoć zdarza,
taka zmiana. Bodaj u owadów. Tyle że pod wpływem
zmian pogody ma się u nich to odbywać. W imię
zachowania gatunku. A u satelit(ów) - w imię
zachowania dobrego samopoczucia fachowca instalatora?

Jan
Tomek
2009-05-20 08:03:42 UTC
Post by Jan Kotletty
usłyszałem w sklepie: Proszę dwa bułki i dwie
litry mleka.
Ja kiedyś zapytałem kogoś, dlaczego mówi "pół litry mleka". Odpowiedź była taka: "pół litry" to
miara pojemności, a "pół litra" to flaszka.
Daniel Janus
2009-05-20 09:21:57 UTC
Post by Jan Kotletty
(...)
Post by Eneuel Leszek Ciszewski
parasolka ż III, CMs. ~lce; lm D. ~lek
<<parasol damski, zwykle znacznie mniejszy od męskiego,
o różnych kolorach i deseniach tkaniny i zwykle ozdobnym
zakończeniu rączki>>
(...)
Słowniki swoje, a ludzie swoje rodzaje stosują.
Na granicy Kurpiów, Mazur i Mazowsza słyszałem
"ta parasol". Tak jak ta sól. No a szczytem
zdziwienia było, kiedy w okolicy Brodnicy
usłyszałem w sklepie: Proszę dwa bułki i dwie
litry mleka.
Co się tyczy satelity, to coraz silniejszego
przekonania nabieram, że mamy do czynienia
z regularną zmianą rodzaju: W l.p. jest on męski,
a w l.mn. żeński. Oczywiście w zakresie użytkowym
bez kontroli słownikowej. Czy nauka odnotowała
zmianę płci w przypadku innych jakichś rzeczowników?
"Trampek", na przykład. "Jeden trampek", ale "para trampek"
(rzadziej "trampków").
--
Daniel 'Nathell' Janus, ***@nathell.korpus.pl, http://danieljanus.pl
Szumi dokoła las,
czy to Java, czy Sun?
Jarosław Sokołowski
2009-05-20 10:04:06 UTC
Post by Daniel Janus
Post by Jan Kotletty
Co się tyczy satelity, to coraz silniejszego
przekonania nabieram, że mamy do czynienia
z regularną zmianą rodzaju: W l.p. jest on męski,
a w l.mn. żeński. Oczywiście w zakresie użytkowym
bez kontroli słownikowej. Czy nauka odnotowała
zmianę płci w przypadku innych jakichś rzeczowników?
"Trampek", na przykład. "Jeden trampek", ale "para trampek"
(rzadziej "trampków").
No to tak jak z kluskami. "Jedna kluska" lub "jeden klusek",
w zależności od regionu, jedno i drugie dopuszczalne. Ale
"sześć klusek". "Sześć klusków", też występuje, ale już
jest mniej tolerowane.

Obupłciowość klusek tłumaczona jest naukowo właśnie tym, że
to rzeczownik, który występuje najczęściej w liczbie mnogiej.
Dopiero jak ktoś chce się odchudzić i wylaszczyć, musi wybrać
bliższą mu forme liczby pojedynczej.
--
Jarek
Eneuel Leszek Ciszewski
2009-05-20 22:33:52 UTC
Post by Jan Kotletty
Co się tyczy satelity, to coraz silniejszego
przekonania nabieram, że mamy do czynienia
z regularną zmianą rodzaju: W l.p. jest on męski,
a w l.mn. żeński.
Bierze się to ze słownikowej odmiany -- słowo
'satelita' odmienia się jakby było rodzaju żeńskiego.

Miałem do czynienia z ,,instalatorami'' TV, więc wiem o tym, że są
to ludzie niekoniecznie kształceni choćby w stopniu podstawowym, :)
dlatego nie dziwi mnie to, iż słysząc żeńską odmianę słowa 'satelita',
uważają je za wyraz rodzaju żeńskiego...
--
.`'.-. ._. .-.
.'O`-' ., ; o.' eneuel@@gmail.com '.O_'
`-:`-'.'. '`\.'`.' ~'~'~'~'~'~'~'~'~ o.`.,
o'\:/.d`|'.;. p \ ;'. . ;,,. ; . ,.. ; ;. . .;\|/....
piotrpanek
2009-05-22 07:18:00 UTC
Post by Eneuel Leszek Ciszewski
Post by Jan Kotletty
Co się tyczy satelity, to coraz silniejszego
przekonania nabieram, że mamy do czynienia
z regularną zmianą rodzaju: W l.p. jest on męski,
a w l.mn. żeński.
Bierze się to ze słownikowej odmiany -- słowo
'satelita' odmienia się jakby było rodzaju żeńskiego.
No właśnie. [Uwaga. Teraz będą sformułowania ad hoc. Nie ponoszę
odpowiedzialności, gdy ktoś powołując się na nie dostanie w szkole
jedynkę, smutne słoneczko, czy jak tam teraz system oceniania wygląda.]
Rodzaj może być składniowy albo fleksyjny. Słowo może odmieniać się
według deklinacji żeńskiej - tata, taty, tatę..., a w zdaniu łączyć się
z przymiotnikami i czasownikami w rodzaju męskim - brzuchaty sarmata
przyjechał. Nie do końca zachowana jest tu też symetria męsko-damska -
stary pierdoła smęcił, ale nie - stara babsztyl smęciła.

pzdr
piotrek
Jan
2009-05-22 08:44:35 UTC
(...) Nie do końca zachowana jest tu też symetria męsko-damska -
stary pierdoła smęcił, ale nie - stara babsztyl smęciła.
Ale już - ta świetna doktor (albo nawet chirurg) perfekcyjnie
wykonała operację - można dopuścić do użytku.

Jan
Jarosław Sokołowski
2009-05-22 10:27:26 UTC
Post by piotrpanek
stary pierdoła smęcił,
Czy czasownik "smędzić" jest tylko formą oboczną czasownika
"smęcić", czy to byt samodzielny? Czy smędzenie starego
pierdoły różni się czymś od smęcenia w jego wykonaniu?
Post by piotrpanek
ale nie - stara babsztyl smęciła.
A może jednak? Feministki już się na ten temat wypowiedziały?
Może trzeba używać formy "babsztylka", tak jak "psycholożka"?
--
Jarek
Eneuel Leszek Ciszewski
2009-05-22 12:21:00 UTC
Post by Jan
(...) Nie do końca zachowana jest tu też symetria męsko-damska -
stary pierdoła smęcił, ale nie - stara babsztyl smęciła.
Ale już - ta świetna doktor (albo nawet chirurg) perfekcyjnie
wykonała operację - można dopuścić do użytku.
Bo tutaj chodzi o coś innego. :)
--
.`'.-. ._. .-.
.'O`-' ., ; o.' eneuel@@gmail.com '.O_'
`-:`-'.'. '`\.'`.' ~'~'~'~'~'~'~'~'~ o.`.,
o'\:/.d`|'.;. p \ ;'. . ;,,. ; . ,.. ; ;. . .;\|/....
Eneuel Leszek Ciszewski
2009-05-22 12:21:06 UTC
Post by piotrpanek
No właśnie. [Uwaga. Teraz będą sformułowania ad hoc. Nie ponoszę
odpowiedzialności, gdy ktoś powołując się na nie dostanie w szkole
jedynkę, smutne słoneczko, czy jak tam teraz system oceniania wygląda.]
Rodzaj może być składniowy albo fleksyjny. Słowo może odmieniać się
według deklinacji żeńskiej - tata, taty, tatę..., a w zdaniu łączyć
się z przymiotnikami i czasownikami w rodzaju męskim - brzuchaty
sarmata przyjechał.
Tę niekonsekwencję zauważa w swej powieści (czy tylko w filmie?)
autor Dyzmy: ,,pan jest interesująca męźczyzna''. :) Dla Niemca
(Niemki) ponoć ta niekonsekwencja jest trudna do przyjęcia. :)

Może nie do końca tak powinno wyglądać to zdanie, może powinno
być: ,,ta interesująca męźczyzna'', ale sedno zostaje oddane. :)
Post by piotrpanek
Nie do końca zachowana jest tu też symetria męsko-damska - stary
pierdoła smęcił, ale nie - stara babsztyl smęciła.
Tu chyba chodzi o cos innego.
--
.`'.-. ._. .-.
.'O`-' ., ; o.' eneuel@@gmail.com '.O_'
`-:`-'.'. '`\.'`.' ~'~'~'~'~'~'~'~'~ o.`.,
o'\:/.d`|'.;. p \ ;'. . ;,,. ; . ,.. ; ;. . .;\|/....
Jan
2009-05-23 08:10:57 UTC
(...) Nie do końca zachowana jest tu też symetria męsko-damska -
stary pierdoła smęcił, ale nie - stara babsztyl smęciła.
Jeszcze jedna uwaga: Słyszałem nieraz, jak mówiono o mężczyźnie
"Ta stara pierdoła." A zmiana rodzaju pełniła dodatkową funkcję
- redukowała męskość pierdoły. Także "ta łamaga" miało to na celu.
Tak więc język mówiony potoczny ma sporo przydatnych możliwości.

Jan
Jarosław Sokołowski
2009-05-23 09:22:57 UTC
Post by Jan
(...) Nie do końca zachowana jest tu też symetria męsko-damska -
stary pierdoła smęcił, ale nie - stara babsztyl smęciła.
Jeszcze jedna uwaga: Słyszałem nieraz, jak mówiono o mężczyźnie
"Ta stara pierdoła." A zmiana rodzaju pełniła dodatkową funkcję
- redukowała męskość pierdoły. Także "ta łamaga" miało to na celu.
Tak więc język mówiony potoczny ma sporo przydatnych możliwości.
Nie tylko potoczny przecież. Możemy powiedzieć, że "pan Jan jest
osobą powszechnie szanowaną", co w niczym nie redukuje panajanowej
męskości. Rodzaj gramatyczny to co innego niż zjawisko biologiczne.
--
Jarek
Jan
2009-05-23 17:10:18 UTC
(...) Możemy powiedzieć, że "pan Jan jest
osobą powszechnie szanowaną", co w niczym nie redukuje panajanowej
męskości. Rodzaj gramatyczny to co innego niż zjawisko biologiczne.
Z tym wszakże rozróżnieniem, że pierdoła jest rodzaju męskiego,
a osoba - nie.

Jan
Jarosław Sokołowski
2009-05-23 19:44:13 UTC
Post by Jan
(...) Możemy powiedzieć, że "pan Jan jest osobą powszechnie
szanowaną", co w niczym nie redukuje panajanowej męskości.
Rodzaj gramatyczny to co innego niż zjawisko biologiczne.
Z tym wszakże rozróżnieniem, że pierdoła jest rodzaju męskiego,
a osoba - nie.
A skąd to wiadomo? Jadzia nie może być wielką pierdołą?
--
Jarek
Jan
2009-05-24 12:38:31 UTC
Post by Jarosław Sokołowski
A skąd to wiadomo? Jadzia nie może być wielką pierdołą?
Według mnie - może być prukwą co najwyżej. Ale czy
wszystko musi być tak jak w słownikach? Chyba niekoniecznie.
Styl wybiera się według wyraźnych potrzeb. Dlatego
rzeczowniki mogą zmieniać rodzaj. W praktyce, bo
w słowniku jednakowoż znacznie później.

Jan
Eneuel Leszek Ciszewski
2009-05-24 22:26:44 UTC
Post by Jan
Z tym wszakże rozróżnieniem, że pierdoła jest rodzaju męskiego,
a osoba - nie.
pierdoła m odm. jak ż IV, CMs. ~ole; lm M. ~oły, DB. ~łów

wulg. <<o człowieku starym, niedołężnym, niezdolnym do niczego,
gadającym głupstwa; niedołęga>>

To taka sama mężczyzna jak satelita, artysta, mężczyzna, ;) czy inna poeta...

A osoba jest pełną kobietą. :)

osoba ż IV, CMs. ~bie; lm D. osób
--
.`'.-. ._. .-.
.'O`-' ., ; o.' eneuel@@gmail.com '.O_'
`-:`-'.'. '`\.'`.' ~'~'~'~'~'~'~'~'~ o.`.,
o'\:/.d`|'.;. p \ ;'. . ;,,. ; . ,.. ; ;. . .;\|/....
Eneuel Leszek Ciszewski
2009-05-24 22:29:54 UTC
Post by Jarosław Sokołowski
A skąd to wiadomo? Jadzia nie może być wielką pierdołą?
Może pierdołka? :) Nauczycielka, poetka, artystka, satelitka, mężczyznka... ;)
Diabli wiedzą, co z tą pierdołą w sukience. ;) Znaczy... W spódnicy. ;)
--
.`'.-. ._. .-.
.'O`-' ., ; o.' eneuel@@gmail.com '.O_'
`-:`-'.'. '`\.'`.' ~'~'~'~'~'~'~'~'~ o.`.,
o'\:/.d`|'.;. p \ ;'. . ;,,. ; . ,.. ; ;. . .;\|/....
Jarosław Sokołowski
2009-05-25 11:45:35 UTC
Post by Jan
Post by Jarosław Sokołowski
A skąd to wiadomo? Jadzia nie może być wielką pierdołą?
Według mnie - może być prukwą co najwyżej.
A to czemu? Czemu "co najwyżej"? Przecież "prukwa" nie jest stopniem
niższym od "pierdoły". Z tego co pamiętam, stopniowanie wygląda tak:
1. Dziadyga,
2. Pieski dziadyga
3. Wicepierdoła
4. Pierdoła
A wyżej tego jest jeszcze "nasza stara dupa". Od razu widać pomieszanie
rodzajów.
Post by Jan
Ale czy wszystko musi być tak jak w słownikach?
Chyba niekoniecznie.
Niekoniecznie. W słownikach "prukwa" opisane jest jako "niesympatyczna
kobieta, zwłaszcza otyła". Jeśli Jadzia otyłą nie jest, możemy powiedzieć
o niej "kocmołuch. *Ten* kocmołuch.

"Pierdoła", zgodnie z opinią CK biegłych sądowych, to był z kolei
"dobrotliwy staruszek" (gutmutiger opa). Ale współczesne nam słowniki
podają, że to "człowiek niezaradny, niedołężny". Czyli bez rozróżnienia
płci. Tak więc Jadzia również może być pierdołą. Musimy to uznać, bo
inaczej narazimy się feministkom.
Post by Jan
Styl wybiera się według wyraźnych potrzeb. Dlatego
rzeczowniki mogą zmieniać rodzaj. W praktyce, bo
w słowniku jednakowoż znacznie później.
Słowniki w ogóle starają się pomijać tematy trudne. Ale bywa tak, że musimy
użyć rzeczownika jakiegoś rodzaju w kontekscie, który wymaga innego rodzaju.
Wtedy, jeśli rzeczownik ma dość siły, to potrafi wymusić na kontekscie
zmianę rodzaju.

1. Jan jest osobą, KTÓRA na majwięcej do powiedzenia w całym zespole.
2. Marek jest TAKIM pierdołą, że gdyby był konkurs na NAJWIĘKSZĄ
pierdołę, to by zajął drugie miejsce.
3. Wyrostek wycięła mi NAJLEPSZA chirurg w całym szpitalu.
3a. Ewa jest LEPSZYM chirurgiem od Stefana i Doroty.

Ja wolę uznać, że rzeczowniki nie zmieniają rodzaju, natomiast rodzaj
gramatyczny nie jest nienaruszalny i może nie zgadzać się z resztą zdania.
W przykładach 3 i 3a. słowo "chirurg" jest tym samym słowem rodzaju
męskiego, użytym do określenia kobiety (niewątpliwie żeńskiego rodzaju).
Naturalnym związkiem (możemy to nawet nazwać "prymarnym") jest zestawienie
"lepszy - chirurg", ale jeśli się tylko da, używamy "lepsza - chirurg".

Ze słowem "pierdoła" da się tak zawsze (przykład 2), bo słowo to ma budowę
taką sama jak "artysta". Jednak słowo "pierdoła" jest rodzaju żeńskiego,
a "artysta" męskiego. Świadzy o tym istnienie żeńskiej formy "artystka",
niemożliwej do utworzenia od słowa "pierdoła".

W przypadku słowa "osoba" w ogóle się tak nie da. Słowo jest rodzaju
żeńskiego i wszystko wokół jest rodzaju żeńskiego. Nawet wtedy, gdy
chodzi o Jana.

-- Jarek

Jest jeszcze coś takiego, jak "ruch feministyczny". Stara się on dowieść
swojej (błędnej) tezy, że kobiety maja ograniczoną zdolność pojmowania
więc nie potrafią zrozumieć gramatyki polskiej, a szczgólnie istniejącej
w niej niezgodności rodzaju z płcią biologiczną. Stąd próby uproszczenia
sprawy i zadekretowania, że jak kobieta ze skalpelem, to trzeba na nią
mówić "chirurżka" (czy jakoś tak podobnie). Jak kiedyś nie będę wiedział
co zrobic z nadmiarem wolnego czasu, to założę ruch maskulinistyczny.
Będziemy domagać się utworzenia i stosowania męskiej formy od słowa
"osoba".
Jan
2009-05-25 13:35:03 UTC
Jarosław Sokołowski pisze:
(...)
Post by Jarosław Sokołowski
2. Marek jest TAKIM pierdołą, że gdyby był konkurs na NAJWIĘKSZĄ
pierdołę, to by zajął drugie miejsce.
(...)
Post by Jarosław Sokołowski
Naturalnym związkiem (możemy to nawet nazwać "prymarnym") jest zestawienie
"lepszy - chirurg", ale jeśli się tylko da, używamy "lepsza - chirurg".
Ze słowem "pierdoła" da się tak zawsze (przykład 2), bo słowo to ma budowę
taką sama jak "artysta". Jednak słowo "pierdoła" jest rodzaju żeńskiego,
(...)

Wrócę jeszcze na chwilkę do pierdoły. Według wykładni
słownikowej, to jest on rodzaju męskiego. Czyli jednak
konkurs na NAJWIĘKSZEGO pierdołę. Chyba że stosunek
piszącego do określonego pierdoły jest aż tak niechętny,
że pisarz wątpi (podaje w wątpliwość) w jego męskość.
Ciekawe, że baba to jest negatywne określenie dla
chłopa... Wtedy dokłada mu: TA PIERDOŁA.

Jan

< Poprzednia strona Następna strona >
Strona 2 z 3