(Wiadomość utworzona zbyt dawno temu. Odpowiedź niemożliwa.)
Od czego nie wolno rozpoczynać zdania?
sumar
2006-03-11 11:27:26 UTC
Szukając w google można znaleźć jedynie słowa typu "Tak. Wiem, że nie zaczyna
się zdania od...". Dlatego pytam tutaj. Od jakich wyrazów nie wolno zaczynać
zdania?
bazyli4
2006-03-11 13:02:19 UTC
Post by sumar
Szukając w google można znaleźć jedynie słowa typu "Tak. Wiem, że nie zaczyna
się zdania od...". Dlatego pytam tutaj. Od jakich wyrazów nie wolno zaczynać
zdania?
A możesz rozpoczynać od czegokolwiek byś chciał...

Pzdr
Paweł
sumar
2006-03-11 14:12:27 UTC
Post by bazyli4
A możesz rozpoczynać od czegokolwiek byś chciał...
Możesz uzasadnić?
fafek2
2006-03-11 14:01:52 UTC
Post by sumar
Post by sumar
Szukając w google można znaleźć jedynie słowa typu "Tak. Wiem, że nie
zaczyna
Post by sumar
się zdania od...". Dlatego pytam tutaj. Od jakich wyrazów nie wolno
zaczynać
Post by sumar
zdania?
A możesz rozpoczynać od czegokolwiek byś chciał...
Pzdr
Paweł
Nie zaczyna się zdań od "że", od "a" (wolno tylko w uzasadnionych
przypadkach). Nie trudno się domyślić.
--
Z pozdrowieniami,
Fafek
***@gmail.com
Michał Wasiak
2006-03-11 14:34:04 UTC
Post by fafek2
Post by bazyli4
A możesz rozpoczynać od czegokolwiek byś chciał...
Nie zaczyna się zdań od "że", od "a" (wolno tylko w uzasadnionych
przypadkach). Nie trudno się domyślić.
Żem je znał kiedyś na polskim ugorze

A! Twardowski, witam bracie
--
Michał Wasiak
Michał Wasiak
2006-03-11 14:35:39 UTC
Post by sumar
Post by bazyli4
A możesz rozpoczynać od czegokolwiek byś chciał...
Możesz uzasadnić?
A nie wydaje Ci się, że raczej trzeba uzasadniać
przeciwną tezę?
--
Michał Wasiak
JaMyszka
2006-03-11 14:54:18 UTC
Post by sumar
Szukając w google można znaleźć jedynie słowa typu "Tak. Wiem, że nie zaczyna
się zdania od...". Dlatego pytam tutaj. Od jakich wyrazów nie wolno zaczynać
zdania?
Nie twierdzę, że to wszystko, ale:
- "więc" bo niegramatycznie
- "no", bo niekulturalnie
--
Pozdrawiam :)
JM
http://www.bykom-stop.avx.pl/index.html
http://ortografia.pl/
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
fafek2
2006-03-11 14:45:06 UTC
Post by JaMyszka
Post by sumar
Szukając w google można znaleźć jedynie słowa typu "Tak. Wiem, że nie zaczyna
się zdania od...". Dlatego pytam tutaj. Od jakich wyrazów nie wolno zaczynać
zdania?
- "więc" bo niegramatycznie
- "no", bo niekulturalnie
Od "a więc" tym bardziej.
--
Z pozdrowieniami,
Fafek
***@gmail.com
sumar
2006-03-11 15:00:28 UTC
Post by JaMyszka
- "więc" bo niegramatycznie
- "no", bo niekulturalnie
Głównie chodzi mi o "bo".
Michał Wasiak
2006-03-11 15:05:05 UTC
Post by sumar
Post by JaMyszka
- "więc" bo niegramatycznie
- "no", bo niekulturalnie
Głównie chodzi mi o "bo".
Bo...?

Najlepiej napisz od razu o co Ci chodzi w ogóle.
--
Michał Wasiak
Michał Wasiak
2006-03-11 15:03:34 UTC
Post by JaMyszka
Post by sumar
Szukając w google można znaleźć jedynie słowa typu "Tak. Wiem, że nie zaczyna
się zdania od...". Dlatego pytam tutaj. Od jakich wyrazów nie wolno zaczynać
zdania?
- "więc" bo niegramatycznie
-- Dwa plus dwa jest cztery, dwa razy dwa też jest cztery, więc...
-- Więc co?
Post by JaMyszka
- "no", bo niekulturalnie
No tak, to jest argument przeciwko 'no' :)


Skąd biorą się takie przesądy!?
--
Michał Wasiak
sumar
2006-03-11 15:33:27 UTC
Post by Michał Wasiak
Bo...?
BLAH.
Post by Michał Wasiak
Najlepiej napisz od razu o co Ci chodzi w ogóle.
Czy można zdanie zaczynać od "bo", jasna sprawa?
Michał Wasiak
2006-03-11 15:47:09 UTC
Post by sumar
Post by Michał Wasiak
Bo...?
BLAH.
Nie całkiem zrozumiałem
Post by sumar
Post by Michał Wasiak
Najlepiej napisz od razu o co Ci chodzi w ogóle.
Czy można zdanie zaczynać od "bo", jasna sprawa?
Jeżeli 'zdanie' rozumiemy szerzej (czyli nie wymagamy
obecności orzeczenia), to przykład masz wyżej. Jak chcesz
prawdziwe zdanie, do tego z klasyki, to masz tutaj:

Bo, panowie, myślmy najpierw o tym, ażeby podźwignąć nasz
nieszczęśliwy kraj...
--
Michał Wasiak
JAMAR
2006-03-11 16:05:58 UTC
Post by Michał Wasiak
No tak, to jest argument przeciwko 'no' :)
Skąd biorą się takie przesądy!?
Odpowiedź serio:
ze złej szkoły, od niedouczonych nauczycieli, którzy nie mogąc sobie
poradzić z pewnymi natręctwami w wypowiedziach uczniów (lub metodyką
zyskiwania czasu, aby dosłyszeć podpowiedź kolegów) próbują z tym walczyć
formułując niby-naukowe regułki.
Typowa scenka:
- Co to jest podmiot"
- Więc... ... ...
- Tego ... ...

Regułka: zdania (wypowiedzi) nie zaczyna się od 'więc', od 'tego' ...

Taki zły nauczyciel nie umiejący wytłumaczyć, kiedy i dlaczego stawia się w
zdaniu znaki interpunkcyjne, też tworzy regułki:
bezpośrednio przed 'że', 'który', 'więc' (itd.) zawsze (!!!) stawiamy
przecinek.

I jeszcze bardziej serio regułka moja:
Tak jak każdy wyraz może być w języku polskim podmiotem, tak i każdym
wyrazem możemy zacząć zdanie. Natomiast, czy to zdanie będzie piękne i
poprawne, to już zależy od autora. Nie każdy w końcu jest Mickiewiczem lub
Sienkiewiczem, nie każdy wie, co to składnia (Masłowska nie pasowała mi do
tego kontekstu!).

Pozdrawiam
Janusz

PS Oczywiście, całkowicie solidaryzuję się z Pańskimi wypowiedziami.
JaMyszka
2006-03-11 16:38:23 UTC
Post by Michał Wasiak
Post by JaMyszka
[...]
- "więc" bo niegramatycznie
-- Dwa plus dwa jest cztery, dwa razy dwa też jest cztery, więc...
-- Więc co?
Post by JaMyszka
- "no", bo niekulturalnie
No tak, to jest argument przeciwko 'no' :)
Skąd biorą się takie przesądy!?
Hehehheee...
Radosnam wielce:)
:))
Mój dobry humor bierze się z bezkarności mojej, gdyż nie uważam się za
autorytet, chociaż pewne wklepane mi zasady, staram się stosować.;p
I kto by się tam przejmował popiskiwaniem myszki... hihihiihiii...
Otóż uważam, że każda grupa ma tendencję do rozpoznawania swoich członków
(echh... ta gra słów - mówię o członkach grupy)! I tak np. kapitaliści
rozpoznają swój kapitał po odpowiednich gadżetach noszonych jako uzupełnienie
swojego "image" takich, jak zegarek, szpilka do krawata, komórka itp. Dla
niewtajemniczonych to będzie tylko szpan, a dla wtajemniczonych - konkretna
informacja (bo jak rozpoznać telefon komórkowy za 10 000 $?).
Podobnie ludzie wykształceni ubrali (to są moje prywatne podejrzenia) pewne
zachowania w zasady mowy, by odróżnić poziom wykształcenia rozmówcy.
Właśnie po to, by rozróżnić mowę "osoby kształconej" od mowy potocznej.
Boże, jak ja się pilnowałam, by nie popełnić gafy z tym "no" - przecież tak
łatwiej się mówi! Aż wpadłam na pomysł i zapożyczyłam z czeskiego "ano"!;p
Swego czasu po Wrocku chodził dowcip, świetnie oddający ta moją "złotą myśl":
Turysta, chcąc trafić do muzeum, stanął bezradnie przed jego wejściem, nie
będąc pewnym, czy to ten gmach.
- Czy to muzeum? - spytał się przechodnia.
- No - usłyszał. Trochę dziwnie mu to zabrzmiało, pyta więc przechodzącą
kobietę o to samo.
- Tak - usłyszał tylko, bo ona nie zatrzymując się poszła dalej. Trwałby tak w
swej niepewności, gdyby nie milicjant, który właśnie nadszedł.
- Czy to jest muzeum? - zadał swe pytanie.
- Tak, to jest muzeum.
Uradowany wielce, już chciał się oddalić, ale postanowił jeszcze o coś się spytać:
- Czy mógłby mi pan powiedziec, dlaczego na to samo pytanie uzyskałem trzy
różne odpowiedzi?
- A jakie odpowiedzi pan usłyszał? - docieka milicjant.
- "No", "tak" i "tak, to jest muzeum".
- To jest proste - człowiek tylko po podstawówce odpowie panu "no", po maturze
"tak", a wykształcony odpowie pełnym zdaniem "tak, to jest muzeum".
- To pan jest po studiach? - dochodzi turysta.
- No!

No i w tym kontekście, nie wiem co myśleć o osobach, które nagminnie używają
słowa "niech", a które to ja już w podstawówce poznałam jako niekulturalne.;]
;)

PS
Pytanie za 5 punktów... wróć...
Konia z rzędem temu, kto uzasadni manierę krojenia chleba na talerzyku, a nie
gryzienia całej kromki - wg zasad savoir-vivre z ubiegłego wieku.
--
Pozdrawiam :)
JM
http://www.bykom-stop.avx.pl/index.html
http://ortografia.pl/
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Jarosław Sokołowski
2006-03-11 16:43:27 UTC
Post by JaMyszka
- "więc" bo niegramatycznie
- "no", bo niekulturalnie
Więc kiedym stanął na onym pokładzie
Na pewnych nogach i szeroko w kroku
Tom się pocieszył, że już na zawadzie
Nie będzie teraz nic, nawet łza w oku.
Okręt był wielki, głęboki w nasadzie,
A choć wiatr tęgi zadymał mu z boku
Ledwo się w sobie kolebał bez mała
Na linie, co się prężyła i dtżała.

Żeby tam tylko zdanie. Całą książkę tak można zacząć
-- Maria Konopnicka, "Pan Balcer w Brazylii".

Jarek
--
"Balcerowicz musi odejść."
Tomasz Dryjanski
2006-03-11 17:08:58 UTC
Post by fafek2
Nie zaczyna się zdań od "że", od "a" (wolno tylko w uzasadnionych
przypadkach). Nie trudno się domyślić.
Że co?

T. D.
JaMyszka
2006-03-11 18:29:57 UTC
Post by Jarosław Sokołowski
Post by JaMyszka
- "więc" bo niegramatycznie
- "no", bo niekulturalnie
Więc kiedym stanął na onym pokładzie
Na pewnych nogach i szeroko w kroku
Tom się pocieszył, że już na zawadzie
Nie będzie teraz nic, nawet łza w oku.
Okręt był wielki, głęboki w nasadzie,
A choć wiatr tęgi zadymał mu z boku
Ledwo się w sobie kolebał bez mała
Na linie, co się prężyła i dtżała.
Żeby tam tylko zdanie. Całą książkę tak można zacząć
Tak...
Małe zakłopotanie...
Bo co mam napisać?
Że Konopnicka nie znała zasad? A może wtedy jeszcze inne były?
Nie śmiem też, niczym piskorz, schować ten problem za tarczą - "wyjątki
podreślają regułę".
Nawet nie wiem, czy znalazłabym te zasady zapisane w swoich zeszytach - już
dawno poszły na przemiał.
Poczekam, więc, na jakiegoś dobrego linka, który padnie od znawcy.:)
;)
--
Pozdrawiam :)
JM
http://www.bykom-stop.avx.pl/index.html
http://ortografia.pl/
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
t***@poczta.onet.pl
2006-03-11 18:30:12 UTC
[...]
Post by JaMyszka
Konia z rzędem temu, kto uzasadni manierę krojenia chleba na talerzyku, a nie
gryzienia całej kromki - wg zasad savoir-vivre z ubiegłego wieku.
Niemcy, których znam, kroją. Być może nie tylko Niemcy.
A kto ani nie kroi, ani nie gryzie, tylko łamie? To pytanie za 6 punktów. :-)
Stasinek
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Tomasz Dryjanski
2006-03-11 19:02:06 UTC
Post by JaMyszka
Podobnie ludzie wykształceni ubrali (to są moje prywatne podejrzenia) pewne
zachowania w zasady mowy, by odróżnić poziom wykształcenia rozmówcy.
Dobrze powiedziane.
Mówić można co się chce i jak się chce. Mowa jest tylko narzędziem.
Jak każde narzędzie, należy je stosować właściwie, czyli m. in.
adekwatnie do sytuacji, audytorium, zamierzonego celu itp.

T. D.

Następna strona >
Strona 1 z 3