(Wiadomość utworzona zbyt dawno temu. Odpowiedź niemożliwa.)
Dys-wszystko
Eneuel Leszek Ciszewski
2007-07-03 02:11:36 UTC
Post by VdB
Post by Eneuel Leszek Ciszewski
Okazuje się, że to słowo nie zawsze jest postrzegane jako wulgaryzm.
Wiem, zdarza mi się słyszeć innych jak mówią. Nie usprawiedliwia to
jednak autora, który --- jeśli poprawność mu tak bliska --- powinien
wiedzieć, że bywa postrzegane jako wulgaryzm.
Myślę, że JAMAR doskonale zna to słowo. (jego znaczenie, etymologię itd.)
Post by VdB
Post by Eneuel Leszek Ciszewski
Tak czy inaczej -- ważne są intencje, jako że żadne słowo samo
z siebie złe nie jest, a jedynie może nieść ze sobą (czy po prostu
sobą) złe treści czy w ogóle coś złego. :) Chrześcijański autorytet
Otóż oczywiście można jakiegoś słowa nie znać, albo niedokładnie znać
A co to znaczy znać niedokładnie? Moim zdaniem przecinek przed 'albo' nie
jest potrzebny. Można znać [dokładnie] albo znać niedokładnie. Nie można
jednocześnie dokładnie i niedokładnie, czyli nie jest to koństrukcja ;)
typu 'głupi, albo i bardzo głupi'.
Post by VdB
jego znaczenie (sposób używania). Ale wówczas nie należy go używać, bo
się kończy, jak tym razem: pouczamy sobie o ortografii, a tymczasem
leksyka zdradza --- nazwijmy to delikanie --- pewną niedbałość.
Jaką niedbałość? Napisał (w swoim mniemaniu) Twoim językiem.
Wykazał, że to słowo Twojej polszczyzny. Może miał rację,
może nie, ale normalnie on tego słowa nie używa, więc użycie
tegoż słowa miało na celu zauważenie, że jesteś wulgarny lub niedouczony.
Post by VdB
Post by Eneuel Leszek Ciszewski
Wracając do zajebistości... Jedni seks (wulgarnie zwany jebaniem
właśnie) uważają za coś złego/grzesznego, inni zaś za coś przepięknego.
A to jest akurat bez związku. Ale, jako się rzekło --- w taką semantykę
nie będę się wdawać. Podobnie jak cała reszta wywodu.
Reszta wywodu też nie będzie się wdawać? Poza tym raczej myślnik
pasuje do myślnika, przecinek do przecinka a nie myślnik do przecinka.
Twoja rozmowa z JAMARem chwilami przypomina zestawienie pracy kowala
z pracą jubilera -- obaj tłuką młotkami w metalowe przedmioty. A może
nawet nie kowala (bo ten jednak czasami też tłucze precyzyjnie) ale
do rozwydrzonego małolata, który młotkiem daje upust swojej namiarowej energii.
Post by VdB
Post by Eneuel Leszek Ciszewski
JAMAR przecież użył wiadomego/tego słowa nie w tym celu, aby wyrazić
coś obrzydliwego -- ale coś przepięknego. (albo przynajmniej pozytywnego)
Może trudno to sobie wyobrazić, ale dałoby się to wyrazić dość mocno bez
słów wulgarnych.
Niekoniecznie. Do kogoś innego przemówiłby bez tego słowa, które nadaje
wypowiedzi swoisty charakter czy klimat. :)
Post by VdB
A już zwłaszcza, jeśli się sztuki celnego używania
wulgaryzmów nie posiadło.
IMO użył bardzo dokładnie/dobrze/trafnie/poprawnie tego słowa.
Post by VdB
Co tyczy się również wywodu PT Przedmówcy (czy
jak tu niektórzy wolą "przedpiścy").
Czyli Tomasza Dryjanskiego? Chyba należałoby tę Twoją wypowiedź rozwinąć nieco.
IMO JAMAR użył tego słowa celnie. W ogóle zarzucanie JAMARowie nieznajomości
słów czy nieumiejętności ich stosowania jest raczej chybionym pomysłem.

-=-

BTW -- JAMAR lubi YouTube:
http://www.proline.pl/shop.php?n=modelka-przegrala-proces-youtube-sekstasme

--
.`'.-. ._. .-.
.'O`-' ., ; o.' eneuel@@gmail.com '.O_'
`-:`-'.'. '`\.'`.' ~'~'~'~'~'~'~'~'~ o.`.,
o'\:/.d`|'.;. p \ ;'. . ;,,. ; . ,.. .;. ;. .;\|/....
Eneuel Leszek Ciszewski
2007-07-03 02:20:32 UTC
Post by JAMAR
Nie raczyłeś zauważyć treści całego mojego zdania, które cytujesz. Słowo
wulgarne, to inaczej słowo pospolite.
Tak. Na przykład trądzik wulgarny. ;)
Post by JAMAR
Za taki i niestosowny w tej (wysokiej) dyskusji uznałem "zmasakrowany tekst"
Może definicja masakry:

masakrować ndk IV, ~ruję, ~rujesz, ~ruj, ~ował, ~owany
<<urządzać masakrę, mordować w okrutny, bestialski sposób; bić zadając rany>>
Post by JAMAR
i dlatego, że mnie to wzburzyło, sprawdziłem, jak daleko sięga przyzwolenie
na knajactwo. A tu ciągle z nim mamy do czynienia: jakieś "e tam" itp.,
które jeszcze bardziej są wulgarne, bo są nieprzyjaźnie skierowane przeciwko
adwersarzowi, a nie temu, co mówi.
A o poprawności interpunkcyjnej można na pewno mówić dowolnym językiem, byle
zgodnie z regułami tejże interpunkcji, nawet wulgarnym... Zauważ jednak, że
tylko 1 mój wyraz był taki, a zepsuł cały miód wypowiedzi.
Nie zepsuł. Właśnie brak czegoś na kształt 'zajebistości' by zepsuł.

--
.`'.-. ._. .-.
.'O`-' ., ; o.' eneuel@@gmail.com '.O_'
`-:`-'.'. '`\.'`.' ~'~'~'~'~'~'~'~'~ o.`.,
o'\:/.d`|'.;. p \ ;'. . ;,,. ; . ,.. .;. ;. .;\|/....
argothiel
2007-07-03 02:46:42 UTC
Post by Eneuel Leszek Ciszewski
Jakoś pyskówki z peceta niekoniecznie Ci przeszkadzają.
Skąd taki nieprawdziwy wniosek?
Post by Eneuel Leszek Ciszewski
Raczej skup się na poprawianiu/ulepszaniu tych pyskówek od strony językowej.
Oczywiście, nie mam nic przeciwko prostowaniu błędów na tej grupie - pod
warunkiem, że się odbywa ono w sposób kulturalny i z szacunkiem dla
adwersarza.
Post by Eneuel Leszek Ciszewski
Jak zauważyłem, JAMAR wygląda na mocnego (?umocnionego?) ;) w języku, dlatego
wysyłanie go stąd na priv jest co najmniej pomyłką.
Ależ jedno z drugim nie ma nic wspólnego. Jeżeli JAMAR porusza tematy,
które powinny być załatwione na privie - to uważam, że warto mu zwrócić
na ten fakt uwagę. Tematy te, podobnie jak ten "wątek wątku" ;), nie
powinny się toczyć na grupie php.

Pozdrawiam, argothiel
VdB
2007-07-03 05:55:24 UTC
Post by Eneuel Leszek Ciszewski
Post by VdB
Post by Eneuel Leszek Ciszewski
Tak czy inaczej -- ważne są intencje, jako że żadne słowo samo
z siebie złe nie jest, a jedynie może nieść ze sobą (czy po prostu
sobą) złe treści czy w ogóle coś złego. :) Chrześcijański autorytet
Otóż oczywiście można jakiegoś słowa nie znać, albo niedokładnie znać
A co to znaczy znać niedokładnie? Moim zdaniem przecinek przed 'albo' nie
jest potrzebny. Można znać [dokładnie] albo znać niedokładnie. Nie można
Jest, zostało niestety po poprzedniej wersji zdania. "Znać niedokładnie"
oznacza, że zna się jakieś użycie, czasem peryferyjne, ale nie inne.
Albo nie wie się, że wyraz, choć częsty, jest wulgarny albo pospolity itp.
Post by Eneuel Leszek Ciszewski
Jaką niedbałość? Napisał (w swoim mniemaniu) Twoim językiem.
Moim? Ja nie używam takich słów.
Post by Eneuel Leszek Ciszewski
Wykazał, że to słowo Twojej polszczyzny. Może miał rację,
Nie wykazał, bo w moim idiolekcie aktywnym takich słów nie ma. Ja je
rozumiem, bo życie zmusza do słuchania różnych wypowiedzi, a także
reagowania na nie --- choćby budziły odrazę.
Post by Eneuel Leszek Ciszewski
może nie, ale normalnie on tego słowa nie używa, więc użycie
tegoż słowa miało na celu zauważenie, że jesteś wulgarny lub niedouczony.
Uczy się człowiek całe życie i dużo jeszcze przede mną, więc w tym
sensie poczucie niedouczenia ciągle mi towarzyszy. Rzecz w tym, że to
nie był komentarz do mojej wypowiedzi --- podobnie jak ten o wulgarności.
Post by Eneuel Leszek Ciszewski
pasuje do myślnika, przecinek do przecinka a nie myślnik do przecinka.
A nie, tu zabieg był zupełnie inny, ale to już inna kwestia.
Post by Eneuel Leszek Ciszewski
Twoja rozmowa z JAMARem chwilami przypomina zestawienie pracy kowala
Kiedy moja rozmowa ogranicza się do dwóch pytań "A można zarazem pouczać
o poprawności interpunkcyjnej i używać słów wulgarnych? Czy może to nowa
moda na poprawność selektywną?" --- proszę łaskawie zajrzeć do wątku.
Post by Eneuel Leszek Ciszewski
Niekoniecznie. Do kogoś innego przemówiłby bez tego słowa, które nadaje
wypowiedzi swoisty charakter czy klimat. :)
Gdyby tak było, tzn. gdyby tzw. środek stylistyczny został użyty
fortunniej, nie byłoby kwestii. Ale autor się nie popisał --- i tyle.
Post by Eneuel Leszek Ciszewski
Czyli Tomasza Dryjanskiego? Chyba należałoby tę Twoją wypowiedź rozwinąć nieco.
Nie, p. Leszka Ciszewskiego, czyli osoby, która mnie pomyliła z kimś innym.

Resztę pozostawiam bez komentarza, bo jednak złote standardy stylu i
dobrej polszczyzny znajduję gdzie indziej.

vdb
--
LANGUAGE, n. The music with which we charm the serpents guarding another's
treasure. (Bierce)
VdB
2007-07-03 05:59:07 UTC
Post by JAMAR
Że można, to sam widzisz! Natomiast czy trzeba było - to inna sprawa.
Moim zdaniem pokazało to, że nie można. A ściślej --- z sensem nie można.
Post by JAMAR
Za taki i niestosowny w tej (wysokiej) dyskusji uznałem "zmasakrowany
tekst" i dlatego, że mnie to wzburzyło, sprawdziłem, jak daleko sięga
przyzwolenie na knajactwo. A tu ciągle z nim mamy do czynienia: jakieś
"e tam" itp., które jeszcze bardziej są wulgarne, bo są nieprzyjaźnie
skierowane przeciwko adwersarzowi, a nie temu, co mówi.
A co to za pomysł, żeby knajactwem (ciekawe, że takie dość zapomniane
słowo zrobiło znów karierę) na knajactwo?
Post by JAMAR
A o poprawności interpunkcyjnej można na pewno mówić dowolnym językiem,
byle zgodnie z regułami tejże interpunkcji, nawet wulgarnym... Zauważ
Czyli jednak poprawność wybiórcza. Ciekawa idea.

vdb
--
LANGUAGE, n. The music with which we charm the serpents guarding another's
treasure. (Bierce)
Tomasz Dryjanski
2007-07-03 07:41:55 UTC
Post by JAMAR
Słowo "dzięki" stosuje się wtedy, gdy ów skutek jest pozytywny! Może jednak
wg Ciebie "zmasakrowane teksty" to rzecz w gruncie zajebista?
Poza tym wolałbym kolejność: "w języku angielskim".
Dziękuję za uwagi.

T. D.
Tomasz Dryjanski
2007-07-03 07:44:08 UTC
Post by JAMAR
Post by Tomasz Dryjanski
Poza tym nie każdy musi lubić i cierpliwie znosić arogancję, choćby i w
drugim planie była jakaś merytoryczna zawartość.
Oczywiście, trudno mi się odnieść do intensywności Twoich odczuć, bo nie
znam
delikatności Twojej skóry. Skoro jest być może taka, jak u księżniczki
Ziarnkowskiej-Grochowskiej, to dlaczego Ciebie nie zabolała po pierwszym
poście
tego wątku...
Obawiam się, że nie rozumiesz istoty problemu. I może przy tym pozostańmy,
bo nasza dyskusja nic nie zmieni.
Proponuję EOT.

T. D.
Eneuel Leszek Ciszewski
2007-07-03 10:02:29 UTC
Post by Tomasz Dryjanski
Proponuję EOT.
Chyba sEOT, bo inne podwątki mogą mieć się dobrze.

--
.`'.-. ._. .-.
.'O`-' ., ; o.' eneuel@@gmail.com '.O_'
`-:`-'.'. '`\.'`.' ~'~'~'~'~'~'~'~'~ o.`.,
o'\:/.d`|'.;. p \ ;'. . ;,,. ; . ,.. .;. ;. .;\|/....
Eneuel Leszek Ciszewski
2007-07-03 10:02:30 UTC
Post by argothiel
Post by Eneuel Leszek Ciszewski
Jakoś pyskówki z peceta niekoniecznie Ci przeszkadzają.
Skąd taki nieprawdziwy wniosek?
Bo nie zauważyłem, abyś wysyłał tam kogoś na priv.
Może jednak źle widzę. Ja na peceta zaglądam z lekką ;) niechęcią.
(chyba nazywa się to abominacją)
Post by argothiel
Post by Eneuel Leszek Ciszewski
Raczej skup się na poprawianiu/ulepszaniu tych pyskówek od strony językowej.
Oczywiście, nie mam nic przeciwko prostowaniu błędów na tej grupie - pod
warunkiem, że się odbywa ono w sposób kulturalny i z szacunkiem dla
adwersarza.
Post by Eneuel Leszek Ciszewski
Jak zauważyłem, JAMAR wygląda na mocnego (?umocnionego?) ;) w języku, dlatego
wysyłanie go stąd na priv jest co najmniej pomyłką.
Ależ jedno z drugim nie ma nic wspólnego. Jeżeli JAMAR porusza tematy,
które powinny być załatwione na privie - to uważam, że warto mu zwrócić
na ten fakt uwagę. Tematy te, podobnie jak ten "wątek wątku" ;), nie
powinny się toczyć na grupie php.
IMO raczej nic prywatnego JAMAR nie zawarł w swej wypowiedzi. :)

--
.`'.-. ._. .-.
.'O`-' ., ; o.' eneuel@@gmail.com '.O_'
`-:`-'.'. '`\.'`.' ~'~'~'~'~'~'~'~'~ o.`.,
o'\:/.d`|'.;. p \ ;'. . ;,,. ; . ,.. .;. ;. .;\|/....
Eneuel Leszek Ciszewski
2007-07-03 10:02:30 UTC
Post by VdB
Post by Eneuel Leszek Ciszewski
A co to znaczy znać niedokładnie? Moim zdaniem przecinek przed 'albo' nie
jest potrzebny. Można znać [dokładnie] albo znać niedokładnie. Nie można
Jest, zostało niestety po poprzedniej wersji zdania. "Znać niedokładnie"
oznacza, że zna się jakieś użycie, czasem peryferyjne, ale nie inne.
Albo nie wie się, że wyraz, choć częsty, jest wulgarny albo pospolity itp.
A ja myślę, że przecinek musi :) ustąpić miejsca myślnikowi: :)

+ Jest -- zostało niestety...

W protiwpołożnym (bezmyślnikowym) czyta się to z trudnością. :)

Ale z myślnikiem czy bez -- znaczenia wypowiedzi nie pojmuję.

Znam Julkę perfekcyjnie, ale nie Zośkę. ;)
Co ma (; perfekcyjność poznania ;) Julki do poznania Zośki? :)
Post by VdB
Otóż oczywiście można jakiegoś słowa nie znać, albo niedokładnie znać
jego znaczenie (sposób używania). Ale wówczas nie należy go używać, bo
się kończy, jak tym razem: pouczamy sobie o ortografii, a tymczasem
leksyka zdradza --- nazwijmy to delikanie --- pewną niedbałość.
Albo nie wie się, że wyraz, choć częsty, jest wulgarny albo pospolity itp.
Chyba tak, ale czyta się to jednak z trudem.


Niby kompilator ;) mógłby tutaj coś pojąć bez trudu i w locie, ale nie człowiek...

BTW LOTu -- jak się to odmienia?: W LOTcie? :) Wówczas blisko do totalizatora,
a stamtąd niemal (czy nawet mal) do totalizacji. ;)
Post by VdB
Post by Eneuel Leszek Ciszewski
Jaką niedbałość? Napisał (w swoim mniemaniu) Twoim językiem.
Moim? Ja nie używam takich słów.
No tak... Honoru nie zwrócę (bo mnie też może się przydać) ale
istotnie -- odpowiedział nie Tobie, a komuś, kto się zowie Tomasz Dryjanski. :)
Innymi słowy chyba popróbował jego języka, nie Twego. :)
Post by VdB
Post by Eneuel Leszek Ciszewski
Wykazał, że to słowo Twojej polszczyzny. Może miał rację,
Nie wykazał, bo w moim idiolekcie aktywnym takich słów nie ma. Ja je
rozumiem, bo życie zmusza do słuchania różnych wypowiedzi, a także
reagowania na nie --- choćby budziły odrazę.
To już wyjaśniłem piętro wyżej. :) Chodziło o TD, nie o Ciebie.
Post by VdB
Post by Eneuel Leszek Ciszewski
może nie, ale normalnie on tego słowa nie używa, więc użycie
tegoż słowa miało na celu zauważenie, że jesteś wulgarny lub niedouczony.
Uczy się człowiek całe życie i dużo jeszcze przede mną, więc w tym
sensie poczucie niedouczenia ciągle mi towarzyszy. Rzecz w tym, że to
nie był komentarz do mojej wypowiedzi --- podobnie jak ten o wulgarności.
Tak -- kolejny ;) raz przyznaję Ci rację.
Post by VdB
Post by Eneuel Leszek Ciszewski
pasuje do myślnika, przecinek do przecinka a nie myślnik do przecinka.
A nie, tu zabieg był zupełnie inny, ale to już inna kwestia.
A jaki? [był ów zabieg]
Post by VdB
Post by Eneuel Leszek Ciszewski
Twoja rozmowa z JAMARem chwilami przypomina zestawienie pracy kowala
Kiedy moja rozmowa ogranicza się do dwóch pytań "A można zarazem pouczać
o poprawności interpunkcyjnej i używać słów wulgarnych? Czy może to nowa
moda na poprawność selektywną?" --- proszę łaskawie zajrzeć do wątku.
Chyba czwarty ;) raz uznaję swoją porażkę. (a jeden z moich Eltów zauważa,
że po tym, jak odkryłeś ;) moją pomyłkę, powinieneś zaprzestać dalszego
wyjaśniania i powinieneś zaczekać na moje ewentualne potwierdzenie
popełnienia tej pomyłki)
Post by VdB
Post by Eneuel Leszek Ciszewski
Niekoniecznie. Do kogoś innego przemówiłby bez tego słowa, które nadaje
wypowiedzi swoisty charakter czy klimat. :)
Gdyby tak było, tzn. gdyby tzw. środek stylistyczny został użyty
fortunniej, nie byłoby kwestii. Ale autor się nie popisał --- i tyle.
Popisał się, tyle tylko że ja nie zauważyłem na czas, że nie Tobie
odpowiadał, a Tomaszowi Dryjanskiemu. :)
Post by VdB
Post by Eneuel Leszek Ciszewski
Czyli Tomasza Dryjanskiego? Chyba należałoby tę Twoją wypowiedź rozwinąć nieco.
Nie, p. Leszka Ciszewskiego, czyli osoby, która mnie pomyliła z kimś innym.
Pomylił. Chyba siódmy (lub szósty) raz to potwiwerdzam. :)
Poszedłem spać koło pierwszej godziny (zazwyczaj zasypiam
później, ale dzień był męczący, więc wcześniej go zakończyłem)
i o czwartej byłem lekko ;) śpiący, bo wyrwany z głębokiego snu. :)
Post by VdB
Resztę pozostawiam bez komentarza, bo jednak złote standardy stylu i
dobrej polszczyzny znajduję gdzie indziej.
--
.`'.-. ._. .-.
.'O`-' ., ; o.' eneuel@@gmail.com '.O_'
`-:`-'.'. '`\.'`.' ~'~'~'~'~'~'~'~'~ o.`.,
o'\:/.d`|'.;. p \ ;'. . ;,,. ; . ,.. .;. ;. .;\|/....
VdB
2007-07-03 18:11:18 UTC
Post by Eneuel Leszek Ciszewski
Chyba czwarty ;) raz uznaję swoją porażkę. (a jeden z moich Eltów zauważa,
Nie jest to wypominanie, raczej cierpliwe prostowanie --- i to bez urazy.
Post by Eneuel Leszek Ciszewski
Post by VdB
Gdyby tak było, tzn. gdyby tzw. środek stylistyczny został użyty
fortunniej, nie byłoby kwestii. Ale autor się nie popisał --- i tyle.
Popisał się, tyle tylko że ja nie zauważyłem na czas, że nie Tobie
odpowiadał, a Tomaszowi Dryjanskiemu. :)
W tej kwestii się jednak zasadniczo różnimy. Śledzę wątek od początku i
reakcja po prostu wydała mi się nieodpowiednia. Ale rozumiem, że można
dostrzeć coś na pozór stylu tam, gdzie mnie się w oczy rzuca coś zgoła
innego.
Post by Eneuel Leszek Ciszewski
Post by VdB
Nie, p. Leszka Ciszewskiego, czyli osoby, która mnie pomyliła z kimś innym.
Pomylił. Chyba siódmy (lub szósty) raz to potwiwerdzam. :)
Akurat uzgodnienie było do "osoba", stąd rodzaj żeński. "Który" dość
paskudnie uzgadnia się do najbliższego członu nominalnego ("osoba, która
mnie pomyliła..."). Ale oczywiście rozumiem, że lepsze w tym miejscu
byłoby "człowieka, który..."

vdb
--
LANGUAGE, n. The music with which we charm the serpents guarding another's
treasure. (Bierce)
Eneuel Leszek Ciszewski
2007-07-03 19:15:54 UTC
Post by VdB
Post by Eneuel Leszek Ciszewski
Post by VdB
Nie, p. Leszka Ciszewskiego, czyli osoby, która mnie pomyliła z kimś innym.
Pomylił. Chyba siódmy (lub szósty) raz to potwiwerdzam. :)
Akurat uzgodnienie było do "osoba", stąd rodzaj żeński.
Nie kwestionuję tego [rodzaju] i nie poprawiam Cię (co mogę uwiarygodnić),
a jedynie potwierdzam, że pomyliłem Cię z kimś innym. :)
Post by VdB
"Który" dość
paskudnie uzgadnia się do najbliższego członu nominalnego ("osoba, która
mnie pomyliła..."). Ale oczywiście rozumiem, że lepsze w tym miejscu
byłoby "człowieka, który..."
Nie. Osoba to po prostu bardziej ogóle określenie. :)

--
.`'.-. ._. .-.
.'O`-' ., ; o.' eneuel@@gmail.com '.O_'
`-:`-'.'. '`\.'`.' ~'~'~'~'~'~'~'~'~ o.`.,
o'\:/.d`|'.;. p \ ;'. . ;,,. ; . ,.. .;. ;. .;\|/....
VdB
2007-07-03 19:46:35 UTC
Post by Eneuel Leszek Ciszewski
Post by VdB
"Który" dość
paskudnie uzgadnia się do najbliższego członu nominalnego ("osoba, która
mnie pomyliła..."). Ale oczywiście rozumiem, że lepsze w tym miejscu
byłoby "człowieka, który..."
Nie. Osoba to po prostu bardziej ogóle określenie. :)
Hmmm... że niby "człowiek" to tylko mężczyzna?

vdb
--
LANGUAGE, n. The music with which we charm the serpents guarding another's
treasure. (Bierce)
Eneuel Leszek Ciszewski
2007-07-03 21:20:14 UTC
Post by VdB
Post by Eneuel Leszek Ciszewski
Nie. Osoba to po prostu bardziej ogóle określenie. :)
Hmmm... że niby "człowiek" to tylko mężczyzna?
Człowiek to mężczyzna_i_kobieta. Mężczyzna to fragment człowieka. :)
Ale są i inne osoby: osoby prawne, aniołowie, dusze ludzkie (rzymski
katolicyzm zakłada istnienie czyśćca; inne religie Chrześcijańskie
różnie do tego zagadnienia podchodzą) Bóg...

--
.`'.-. ._. .-.
.'O`-' ., ; o.' eneuel@@gmail.com '.O_'
`-:`-'.'. '`\.'`.' ~'~'~'~'~'~'~'~'~ o.`.,
o'\:/.d`|'.;. p \ ;'. . ;,,. ; . ,.. .;. ;. .;\|/....
VdB
2007-07-03 21:32:58 UTC
Post by Eneuel Leszek Ciszewski
Człowiek to mężczyzna_i_kobieta. Mężczyzna to fragment człowieka. :)
Tak samowtór, zeszyty sznurkiem w pary czy może jednak w alternatywie?

vdb
--
LANGUAGE, n. The music with which we charm the serpents guarding another's
treasure. (Bierce)
JAMAR
2007-07-03 21:49:29 UTC
Post by VdB
Post by Eneuel Leszek Ciszewski
Człowiek to mężczyzna_i_kobieta. Mężczyzna to fragment człowieka. :)
Tak samowtór, zeszyty sznurkiem w pary czy może jednak w alternatywie?
Samotrzeć: tata, mama i dziecko... :)
--
Janusz
Eneuel Leszek Ciszewski
2007-07-03 23:59:32 UTC
"VdB" f6efaa$6lj$***@news.onet.pl

E> Człowiek to mężczyzna_i_kobieta. Mężczyzna to fragment człowieka. :)
Post by VdB
Tak samowtór, zeszyty sznurkiem w pary czy może jednak w alternatywie?
Nic nie rozumiem. :)

--
.`'.-. ._. .-.
.'O`-' ., ; o.' eneuel@@gmail.com '.O_'
`-:`-'.'. '`\.'`.' ~'~'~'~'~'~'~'~'~ o.`.,
o'\:/.d`|'.;. p \ ;'. . ;,,. ; . ,.. .;. ;. .;\|/....
Jamar
2007-07-04 06:57:25 UTC
Post by VdB
A co to za pomysł, żeby knajactwem (ciekawe, że takie dość zapomniane
słowo zrobiło znów karierę) na knajactwo?
Kariera wzięła się stąd, że jakoś nie zanikł desygnat, choć istotnie się
przekształcił:
Kiedyś knajactwo określało zachowanie dołów społecznych i było formą słownej
dezaprobaty dla pewnych zachowań. Obecnie takiej dezaprobacie podlegają
wykształciuchy i wszelkie zachowania snobistyczne. Drobnym przykładem
płynięcia nowym nurtem są rącze akceptacje wszelkich modnych zachowań: wow!,
hi!, "łapa" w kieszeni spodni, "tykanie" starszych od siebie... Ataki ad
personam zamiast zajęcia się meritum sporu - nie w poszukiwaniu prawdy, lecz
w celu zdyskredytowania przeciwnika... Som widać takie czasy, że
rewolucjoniści muszom być konserwatywni.
Natomiast co do pomysłu, którego nie rozumiesz: jest to obrona konieczna,
która czasami przekraczana, może być uznana za usprawiedliwioną. Wet za
wet, oko za oko - mówią prawa ludzkie; jak ktoś w ciebie kamieniem, ty w
niego chlebem jest już prawem boskim... Knajactwo za knajactwo - jakież to
ludzkie!
--
Janusz
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Eneuel Leszek Ciszewski
2007-07-04 09:24:23 UTC
Post by Eneuel Leszek Ciszewski
E> Człowiek to mężczyzna_i_kobieta. Mężczyzna to fragment człowieka. :)
Post by VdB
Tak samowtór, zeszyty sznurkiem w pary czy może jednak w alternatywie?
Nic nie rozumiem. :)
Po gruntownych przemyśleniach doszedłem do wniosku, że jednak zeszyty
sznurkiem (a dokładnie catgutem, czyli sznurkiem z barana) w alternatywie.
Chyba w alternatywie czwartej, ale dokładnie nie pamiętam, bo stworzenie
świata miało swoje miejsce bardzo dawno.

--
.`'.-. ._. .-.
.'O`-' ., ; o.' eneuel@@gmail.com '.O_'
`-:`-'.'. '`\.'`.' ~'~'~'~'~'~'~'~'~ o.`.,
o'\:/.d`|'.;. p \ ;'. . ;,,. ; . ,.. .;. ;. .;\|/....
Eneuel Leszek Ciszewski
2007-07-04 12:56:08 UTC
Post by Jamar
hi!, "łapa" w kieszeni spodni,
No... Pamiętam jednego Leszka z łapą w kieszeni spodni...
Leszka Millera. :)
Szkoci pewnie trzymają łapy w kieszeniach spódnic. ;)
Post by Jamar
"tykanie" starszych od siebie...
A Ty, JAMAR, tego nie akceptujesz? ;)

Kobieta do kobiety:

-- Proszę pani...
-- Jak pani śmie!!! Jestem od pani młodsza!!! ;)
Proszę do mnie mówić 'ty gówniaro!!!'.

Ty pewnie się zgorszysz, ale słowo 'gówniara' nie zestawia człowieka
z (przepraszam) gównem, ale wiek danego człowieka zestawia z wiekiem
człowieka, który potrzebuje pieluszek.
Post by Jamar
Ataki ad personam zamiast
Ad personam? ;)
Post by Jamar
zajęcia się meritum sporu
JAMAR -- marudzisz. :) Tylko naukowcy zajmują się meritum sprawy/sprawy.
Nawet Gronkiewicz nie polubiła chłopaka, który jej zwrócił słuszna uwagę. :)
Niestety ;) później się do tego przyznała, i to publicznie.
Post by Jamar
- nie w poszukiwaniu prawdy,
Mój eks-szef, prof. Jerzy Kopania (któremu zawdzięczam ;) los gorszy od
losy niejednego psa) uważał (może nadal tak uważa) że prawda nie istnieje.
Za niebezpieczne uznał słowa Chrystusa ,,jeśli będziecie moimi uczniami,
poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli'' lub ,,ja jestem drogą, prawdą
i życiem'' -- a może i jedene, i drugie -- nie pamiętam. Musiałbym
pogooglować, a nie chce mi się w tej chwili. :)

Uznał albowiem (jako filozof) że są różne definicje prawdy.
(i Ty, jako człek światowy, zapewne znasz te filozoficzne definicje
prawdy; ja je zapomniałem, choć może bym je jakoś odtworzył z pamięci)
Post by Jamar
lecz w celu zdyskredytowania przeciwnika...
Grupy dyskusyjne powstały niby w celu poszukiwania prawdy, lepszych
rozwiązań, wymiany informacji, udzielania (?wzajemnej?) pomocy itd.,
ale służą do wyładowywania agresji i (właśnie) dyskredytowania
,,przeciwnika'', czy raczej adwersarza, choć to nawet nie adwersarz
powinien być, ale rozmówca, a nawet współpracownik.
Post by Jamar
Som widać takie czasy,
Raczej takie ludzie, tak wychowani. :)

Czasy są jak dawniej, normalne. Ani złe, ani dobre.
Post by Jamar
że rewolucjoniści muszom być konserwatywni.
A tego to już nie rozumiem. :)
Post by Jamar
Natomiast co do pomysłu, którego nie rozumiesz: jest to obrona konieczna,
która czasami przekraczana, może być uznana za usprawiedliwioną.
IMO zależy to od granicy, którą się przekracza. Jeśli przekroczysz granicę
prawa (idąc z drogi prawej na nieprawą) to raczej usprawiedliwiony nie będziesz. :)
Post by Jamar
Wet za wet, oko za oko - mówią prawa ludzkie;
Boskie, JAMAR, Boskie. :) Oko za oko, łokieć za łokieć itd. :)
Tylko ;) za cudzołóstwo nie cudzołóstwo, a kamienowanie. ;)
Post by Jamar
jak ktoś w ciebie kamieniem, ty w niego chlebem jest już
prawem boskim...
Prawo Chrystusa mówi: Gdy ktoś cię uderzy w policzek, nadstaw mu i drugi.
Ale nigdzie Chrystus nie znosi piątego przykazania i nigdzie nie zezwala
na to, aby dać się obić po tym drugim policzku. :) Pismo Święte należy
czytać uważnie. Chrystus przestrzega przed rzucaniem pereł wieprzom pod
nogi. Nie wyrywaj dogodnych dla Ciebie fragmentów tego pisma z reszty,
zwanej kontekstem. A obecna nauka Kościoła twierdzi, że łamie piąte
przykazanie Boskie ten, kto daje się dobrowolnie obić po policzku.
Nawet niemycie zębów (czy w ogóle niedbanie o siebie) jest (wg nauki
rzymskokatolickiej) naruszaniem tegoż przykazania.
Post by Jamar
Knajactwo za knajactwo - jakież to ludzkie!
Boskie -- ze Starego Testamentu. ;)
Albo Mickiewiczowskie. :) (gwałt niech się gwałtem odciska -- w tym
akurat przypadku różniące się od Boskiego: kamienowanie za cudzołóstwo)
Inna sprawa, że wg tego samego Boga nie to brudzi człowieka, co do niego
wchodzi (bo wchodzi ustami i wychodzi... no... pierwotnym otworem gębowym)
ale to, co zeń wychodzi. :)

Idąc tym tropem -- bzdurą jest złe wychowywanie przez [zły] przykład. :)

--
.`'.-. ._. .-.
.'O`-' ., ; o.' eneuel@@gmail.com '.O_'
`-:`-'.'. '`\.'`.' ~'~'~'~'~'~'~'~'~ o.`.,
o'\:/.d`|'.;. p \ ;'. . ;,,. ; . ,.. .;. ;. .;\|/....

< Poprzednia strona Następna strona >
Strona 3 z 4