Discussion:
Pekin i Beijing
(Wiadomość utworzona zbyt dawno temu. Odpowiedź niemożliwa.)
j***@gmail.com
2019-05-20 09:55:32 UTC
Permalink
Dlaczego - jako nieliczni na świecie - stolicę Chin nazywamy Pekin, podczas gdy reszta świata mówi Beijing?
Marcin Debowski
2019-05-20 12:05:34 UTC
Permalink
Post by j***@gmail.com
Dlaczego - jako nieliczni na świecie - stolicę Chin nazywamy Pekin,
podczas gdy reszta świata mówi Beijing?
Zapewne nie uznaliśmy za konieczne aby to zmienić. Pekin jest nazwą
zdecydowanie starszą niż Beijing.

A czy tacy nieliczni:
https://pl.wiktionary.org/wiki/Pekin
--
Marcin
FEniks
2019-05-23 16:08:02 UTC
Permalink
Post by j***@gmail.com
Dlaczego - jako nieliczni na świecie - stolicę Chin nazywamy Pekin, podczas gdy reszta świata mówi Beijing?
Być może z tego samego powodu, dla którego jako jedyni na świecie mówimy
Włochy, a nie Italia.

Ewa
Jarosław Sokołowski
2019-05-23 21:35:29 UTC
Permalink
Post by FEniks
Post by j***@gmail.com
Dlaczego - jako nieliczni na świecie - stolicę Chin nazywamy Pekin,
podczas gdy reszta świata mówi Beijing?
Być może z tego samego powodu, dla którego jako jedyni na świecie
mówimy Włochy, a nie Italia.
Jednak nie z tego samego. Różnice są istotne. W języku Państwa Środka
nazwa masta brzmi podobnie do "peking" lub "bejdżin" -- w zależności
od dialektu. Myśmy przyswoili nazwę w pierwszym brzmieniu, podbnie
jak z górą pół świata. Inni wybrali drugi wariant. Mam wrażenie, że
są w mniejszości, a tylko to, że w tej grupie są Anglosasi sprawia,
że niektórym się może zdawać, że to cały świat. Z Włochami jest inaczej.
Nikt nie wie dokładnie skąd ta nazwa, ale najbardziej prawdopodobne, że
to przez pomyłkę. Mylono u nas Włochów z Wołochami.
--
Jarek
PiotRek
2019-05-23 23:35:01 UTC
Permalink
Post by Jarosław Sokołowski
Z Włochami jest inaczej.
Nikt nie wie dokładnie skąd ta nazwa, ale najbardziej prawdopodobne, że
to przez pomyłkę. Mylono u nas Włochów z Wołochami.
Wikipedia ma na ten temat nieco inną (acz bardzo podobną do Twojej) teorię:

https://pl.wikipedia.org/wiki/W%C5%82ochy#Nazwa_pa%C5%84stwa
--
P.
gazebo
2019-05-25 11:30:06 UTC
Permalink
Post by j***@gmail.com
Dlaczego - jako nieliczni na świecie - stolicę Chin nazywamy Pekin, podczas gdy reszta świata mówi Beijing?
a Lechistan ci pasuje?
--
gazebo
Jarek
2019-05-28 10:04:51 UTC
Permalink
Chcę odnieść się do wątku, który zacząłem:

Pomijając fakt wprowadzania w językach używających alfabetu łacińskiego nowej transkrypcji z urzędowego języka chińskiego, czy powinniśmy trzymać się nazwy "Pekin" czy też iść za trendem ogólnoświatowym i przejść - jak to zrobiła zdecydowana większość państw - na "Beijing"? Czy są jakiekolwiek plusy trzymania się starej nazwy?
Jarosław Sokołowski
2019-05-28 16:43:48 UTC
Permalink
Post by Jarek
Pomijając fakt wprowadzania w językach używających alfabetu łacińskiego
nowej transkrypcji z urzędowego języka chińskiego, czy powinniśmy trzymać
się nazwy "Pekin" czy też iść za trendem ogólnoświatowym i przejść - jak
to zrobiła zdecydowana większość państw - na "Beijing"? Czy są
jakiekolwiek plusy trzymania się starej nazwy?
To osobliwy sposób prowadznia dyskusji -- odnosić się wciąż do tego, co
samemu się napisało (niezbyt mądrze), zamiast zająć stanowisko wobec faktów
podanych przez innych. Po pierwsze, o czym już było, nie ma żadnego "trendu
ogólnoświatowego" -- pod nazwą na "B" stolica Państwa Środka znana jest
może w Azji i u Anglików, a u nas, w kontynentalnej Europie, dominują nazwy
na "P". Po drugie, to nie "państwa" decydują o tym, jak co w którym języku
brzmi. Nie da się ustawą sejmową sprawić, byśmy zaczęli pisać i mówić
Espania zamiast Hiszpania -- bo taki jest trend ogólnoświatowy (faktycznie,
z tym "H" jesteśmy w mniejszości).

W końcu to trzecie: ukształtowanie się odmiennej nazwy geograficznej
przeważnie jest świadectwem historii, jest dowodem na to, że dla ludzi
posługujących się danym językiem miasto to od dawna było ważne. Jest
na przykład na zachodzie Niemiec miasto przez mieszkańców zwane Aachen.
Po polsku jest to Akwizgran, a Francuzi mówią Aix-la-Chapelle. Jeszcze
Czesi mają swoje określenie -- Cáchy. I na tym chyba koniec, bo dla tych,
którym dalej do naszego kawałka Europy, jest tylko "Aachen" (Mnichov
czy Monachium też nic im nie mówi).

Jarek
--
Jedziecie do stolicy kraju kapitalistycznego. Który to kraj ma być
może nawet tam i swoje plusy. Rozchodzi się jednak o to, żeby te
plusy nie przesłoniły wam minusów!
j***@gmail.com
2019-05-28 18:55:57 UTC
Permalink
Dziękuję za wyjaśnienie! Mój błąd w rozumowaniu polegał na tym, że mam wychowanie anglosaskie i obracam się głównie w towarzystwie Anglosasów. Czyli mamy trzymać się nazwy Pekin?
Marcin Debowski
2019-05-28 23:48:43 UTC
Permalink
Post by j***@gmail.com
Dziękuję za wyjaśnienie! Mój błąd w rozumowaniu polegał na tym, że
mam wychowanie anglosaskie i obracam się głównie w towarzystwie
Anglosasów. Czyli mamy trzymać się nazwy Pekin?
To dodajmy jeszcze, że nazwa Pekin funkcjonuje nadal w języku
angielskim w nazwie potrawy "peking duck" i nikt beijing duck nie
powie. W polskim jest Pekin i kaczka po pekińsku.
--
Marcin
Loading...